Czy można pływać w złotej biżuterii? | Jubiler Cardano

Lato, morze, basen, słońce… i pierścionek zaręczynowy, którego przecież nie chcemy zdejmować nawet na chwilę. Znamy ten scenariusz bardzo dobrze. W końcu biżuteria, którą nosimy codziennie, szybko staje się czymś więcej niż dodatkiem.
Ale właśnie morze i basen to jedne z tych sytuacji, w których naprawdę warto zrobić wyjątek. Nie chodzi wyłącznie o to, że złota biżuteria może ulec zniszczeniu. Jest jeszcze jeden, bardzo prozaiczny problem: możesz po prostu wrócić z wody bez pierścionka na palcu.
Złoty pierścionek w morzu?
Zacznijmy od sytuacji, która zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać. W chłodnej wodzie palce stają się nieco węższe. Obrączka / pierścionek , który na co dzień leży idealnie, może nagle zacząć swobodniej przesuwać się po palcu. Wystarczy jeden ruch ręką, fala albo próba poprawienia włosów i biżuteria może zsunąć się do wody, często zupełnie niezauważalnie.
Na basenie mamy jeszcze szansę ją odnaleźć. W morzu sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Fale, prądy i piasek sprawiają, że nawet jeśli dokładnie pamiętamy miejsce, w którym pierścionek wpadł do wody, jego odnalezienie może być bardzo trudne. Dlatego jeśli wybierasz się popływać, najbezpieczniej zostawić pierścionek zaręczynowy i obrączkę w hotelowym sejfie, pokoju lub innym bezpiecznym miejscu.
I tak, dotyczy to również biżuterii, która „nigdy wcześniej nie spadła z palca”. Wystarczy jeden moment. ;)
Chlor nie jest przyjacielem złota
Drugim powodem, dla którego odradzamy pływanie w biżuterii, jest chlorowana woda basenowa. Złoto samo w sobie jest metalem szlachetnym i bardzo trwałym, ale biżuteria nie jest wykonana z czystego złota. W przypadku złota próby 585 mamy do czynienia ze stopem, czyli połączeniem złota z innymi metalami. To właśnie dzięki nim biżuteria uzyskuje odpowiednią twardość, kolor i właściwości użytkowe.
Chlor i inne substancje chemiczne obecne w wodzie basenowej mogą niekorzystnie wpływać na powierzchnię oraz elementy stopu. Regularny kontakt z chemią basenową zdecydowanie nie jest czymś, na co warto narażać złoty pierścionek czy obrączkę. Grozi to matowieniem a nawet odbarwieniem koloru.
Szczególną ostrożność zachowaj przy biżuterii z delikatnymi oprawami kamieni. W pierścionku zaręczynowym nie chodzi przecież wyłącznie o samą obrączkę. Są jeszcze łapki, koszyk kamienia i inne elementy konstrukcji, które powinny pozostać w jak najlepszym stanie.
A co z wodą morską?
Morze również nie jest dobrym środowiskiem dla biżuterii.
Sól, piasek, słońce, krem z filtrem i ciągłe tarcie tworzą zestaw, którego nasze złote pierścionki i obrączki zdecydowanie nie potrzebują.
Piasek może działać jak materiał ścierny – szczególnie gdy dostanie się pomiędzy biżuterię a skórę. Kremy przeciwsłoneczne i olejki pozostawiają natomiast na powierzchni biżuterii osad, który sprawia, że kamienie i metal tracą swój blask.
A później dochodzi jeszcze ręcznik.
Wystarczy energicznie wytrzeć dłonie lub ciało i delikatna oprawa może zahaczyć o jego włókna. To właśnie takie drobne, mechaniczne sytuacje mogą z czasem wpływać na stan biżuterii.
Czy dotyczy to tylko pierścionka zaręczynowego i obrączki?
Nie. Ta sama zasada dotyczy łańcuszków, naszyjników, bransoletek i kolczyków.
W przypadku łańcuszka dodatkowym problemem jest możliwość zerwania lub zaczepienia go o element garderoby czy ręcznik. Bransoletka może intensywnie ocierać się o skórę, leżak czy sprzęt plażowy. Z kolei duże lub mocno wystające kolczyki łatwiej zahaczyć.
Jeszcze większej ostrożności wymagają modele z perłami, delikatnymi kamieniami, elementami klejonymi czy dekoracyjnymi powłokami. Nie każda biżuteria reaguje na wodę w taki sam sposób, dlatego zasada „to przecież tylko woda” nie zawsze się sprawdza.
„Ale ja pływam w swoim pierścionku od lat i nic się nie stało”
I właśnie tutaj chcemy Was na chwilę zatrzymać. To, że do tej pory nic się nie wydarzyło, nie oznacza, że biżuteria jest odporna na wszystko. Czasami pierścionek może wyglądać zupełnie dobrze, mimo że jego powierzchnia, oprawa czy połączenia są już bardziej eksploatowane.
W Cardano zawsze patrzymy na biżuterię nie tylko przez pryzmat tego, jak wygląda dzisiaj, ale również jak będzie wyglądała i zachowywała się za kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Pierścionek zaręczynowy i obrączka mają przecież towarzyszyć Wam bardzo długo.
Dlatego nasza zasada jest prosta: widzisz wodę? - schowaj drogocenną biżuterię! A potem, kiedy wyjdziecie z wody, osuszycie się, nałożycie krem i będziecie gotowi na kolację albo spacer – możecie z przyjemnością założyć swoją biżuterię z powrotem.
I jeszcze jedna ważna rzecz
Jeśli zdarzyło Ci się wejść do basenu albo morza w pierścionku, nie panikuj. Jednorazowy kontakt z wodą nie oznacza automatycznie, że biżuteria została uszkodzona. ;) Przecież myjesz ręce 1000 razy dziennie i pierścionek wciąż jest na miejscu. ;)
Po prostu opłucz biżuterię czystą wodą, delikatnie osusz miękką ściereczką i obserwuj. Jeśli zauważysz, że kamień się porusza, oprawa wygląda inaczej niż wcześniej albo pierścionek uległ uszkodzeniu, nie czekaj i oddaj go do sprawdzenia u jubilera. Bo w przypadku biżuterii zaręczynowej i ślubnej lepiej zapobiegać niż później szukać zgubionego brylantu na dnie Bałtyku...
Podobało się? Skomentuj i udostępnij :)
Masz pytania? Skontaktuj się z nami: Kontakt
Nasze salony:
Szukasz obrączek ślubnych? Sprawdź:
Rodzaje obrączek ślubnych – jak wybrać idealny model?
Czy warto przetapiać starą biżuterię na obrączki?
Nowy wymiar elegancji: obrączki z Tantalu
Szukasz pierścionka? Sprawdź:
Jak wybrać klasyczny pierścionek zaręczynowy z brylantem?
Czym się różni diament od brylantu?
Jak zdjąć pierścionek z bardzo spuchniętego palca
Zobacz też nasze inne artykuły:
Soczewka- co to jest i do czego służy?
















